Parafiny w kosmetykach – szkodliwe czy nie?

Powróciłam! I biorę na warsztat kolejny składnik kosmetyków, który nie cieszy się dobrą opinią, głównie z powodu ropochodnego pochodzenia. Co to za składnik? Oczywiście parafina, inaczej zwana olejem mineralnym. Czy rzeczywiście parafiny w kosmetykach są szkodliwe dla naszego organizmu? Zapychają skórę i uniemożliwiają jej oddychanie? Są zanieczyszczona ropą naftową i kumulują się w organizmie? Na te inne pytania postaram się odpowiedzieć w dzisiejszym wpisie.

Co to są parafiny?

Parafiny to określenie grupy związków syntetycznych, mieszanin alkanów, pozyskiwanych w procesie destylacji z określonej frakcji dokładnie oczyszczonej ropy naftowej. Zależnie od stopnia rafinacji, parafiny mogą być barwy od jasnożółtej do białej. W kosmetykach najczęściej stosowane się następujące składniki należące do grupy parafin:

  • Olej parafinowy (INCI: Paraffinum Liquidum), nazwa zwyczajowa: olej mineralny (Mineral Oil)
  • Wazelina (INCI: Petrolatum)
  • Cerezyna (INCI: Ceresin)
  • Ozokeryt (INCI: Ozokerite)
  • Wosk Mikrokrystaliczny (INCI: Cera Microcristallina)
  • Izoparafiny (np. INCI: C10-11 Isoparaffin)

W jakim celu stosuje się parafiny w kosmetykach?

Parafiny są szeroko stosowane w wielu produktach kosmetycznych ze względu na ich silne właściwości okluzyjne. Tworzą na powierzchni skóry warstwę lipidową, dzięki czemu zmiękczają, natłuszczają i pośrednio nawilżają skórę. To sprawiło, że parafiny są stosowane  w wielu kategoriach produktów kosmetycznych: produktach do mycia, olejach do kąpieli, produktach do pielęgnacji włosów, a także w kosmetykach do pielęgnacji skóry.

Co warto podkreślić, parafiny stanowią bazę większości maści farmaceutycznych i leków stosowanych miejscowo na skórę zmienioną chorobowo, gdyż są bezpieczne nawet dla bardzo wrażliwej skóry.

Czy parafiny są bezpieczne?

Zacznijmy od tego, że parafiny to składniki o bardzo długiej historii bezpiecznego stosowania zarówno w produktach kosmetycznych, jak i farmaceutycznych – są składnikami o bardzo dobrze poznanych właściwościach toksykologicznych (klik).

Parafiny nie są toksyczne, ani szkodliwe dla naszego organizmu. Co więcej, charakteryzują się bardzo dobrym profilem dermatologicznych, czyli nie mają właściwości drażniących ani uczulających.

Bezpieczeństwo stosowania parafin zostało potwierdzone przez zespół Ekspertów Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) (klik)

Wyczerpującą ocenę bezpieczeństwa parafin przeprowadził również amerykański zespół ekspertów – toksykologów Cosmetics Ingredients Review (CIR) Expert Panel (klik). Warte podkreślenia jest to, że zgodnie z opinią ekspertów CIR parafiny są bezpieczne w kosmetykach nawet w stężeniu 99%.

Pozytywną opinię dotyczącą bezpieczeństwa stosowania ciekłej parafiny (oleju mineralnego) przedstawił również Panel ds. dodatków do żywności i składników pokarmowych dodawanych do żywności, który stanowi komitet naukowy Europejskiego Urzędu ds. Bezpieczeństwa Żywności (EFSA) (klik).

Co z tym ropopochodnym pochodzeniem parafin?

Główne zarzuty, jakie można znaleźć na temat parafin dotyczą jej ropopochodnego pochodzenia, co niektórzy łączą z kiepską jakością składnika. Nic bardziej mylnego…

Parafiny stosowane w kosmetykach są surowcami o bardzo wysokiej czystości, co wynika z odpowiednich regulacji prawnych. Rozporządzenie kosmetyczne 1223/2009/WE wskazuje szereg związków, których surowce kosmetyczne nie mogą zawierać (nawet w postaci zanieczyszczeń), a także podaje szczegółowe wymagania dla jakości wazeliny.

W praktyce parafiny stosowane w kosmetykach odpowiadają zazwyczaj jakościowo surowcom stosowanym w produktach leczniczych.

Czy parafiny kumulują się w organizmie i uniemożliwia jej oddychanie?

Na szczęście nie 🙂

Po pierwsze, człowiek nie oddycha przez skórę! Oddychanie zewnętrzne człowieka polega na pobieraniu powietrza do płuc przez drogi oddechowe, wymianie gazowej w pęcherzykach płucnych, transporcie tlenu i dwutlenku węgla przez krew i dyfuzji pomiędzy krwią a komórkami organizmu. Wymiana gazowa przez skórę może dominować  u płazów, a nie ssaków 🙂

Po drugie, parafiny to substancje o wysokiej hydrofobowości, dlatego nie wykazują powinowactwa do struktur biologicznych – po nałożeniu na skórę nie wnikają do warstwy rogowej, ani do żywych warstw naskórka i skóra, a więc nie mogą kumulować się w organizmie.

Czy parafiny mają jakieś wady?

A kto (co) ich nie ma? 🙂

Główną wadą NIEKTÓRYCH parafin jest to, że wykazują one właściwości komedogenne, czyli mogą sprzyjać powstawaniu zaskórników. Takie właściwości posiada m.in. wosk mikrokrystaliczny (INCI: Cera Microcrystallina). W przypadku oleju parafinowego i wazeliny właściwości komedogenne nie zostały potwierdzone.  Warto jednak dodać, że właściwości komedogenne występują głównie w przypadku stosowania czystej substancji. W gotowym produkcie farmaceutycznym lub kosmetycznym zwykle nie są obserwowane. Ogólnie parafin nie stosuje się w preparatach przeznaczonych dla cery młodzieńczej, tłustej i łojotokowej, ze względu na właściwości aplikacyjne – efekt tzw. „tłuszczenia” – pozostawiania na powierzchni skóry widocznej i wyczuwalnej warstwy lipidowej

Podsumowując: Nie taki diabeł straszny jak go malują 🙂

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

CommentLuv badge