Konserwanty w kosmetykach – co warto o nich wiedzieć?

Po przeczytanie poprzedniego wpisu (klik) wiecie już czym są konserwanty i po co stosuje się  je w kosmetykach. Wiecie, że są potrzebne dla naszego bezpieczeństwa. Wiecie również, że konserwanty w kosmetykach są dla nas bezpieczne i nie stwarzają zagrożenia dla zdrowia. A zastanawialiście się kiedyś czy wszystkie konserwanty są takie same? I w jaki sposób producenci dobierają konserwanty w kosmetykach?

W poprzednim wpisie poruszyłam temat zasadności stosowania i bezpieczeństwa konserwantów w kosmetykach. Natomiast tym razem chciałabym Was zapoznać z rodzajami konserwantów oraz zasadami doboru konserwantów do konkretnych kosmetyków.

Czy wszystkie konserwanty są takie same?

Oczywiście nie są 🙂 Zarówno konserwanty, jak i ich zdolność do konserwacji kosmetyku są bardzo zróżnicowane. Przede wszystkim konserwanty różnią się w zależności od rodzaju mikroorganizmów, które mogą kontrolować. Niektóre z nich są skuteczne w zwalczaniu bakterii, a inne w zwalczaniu grzybów. Ponadto, poszczególne konserwanty wykazują zróżnicowane działanie w zależności od środowiska. Jedne będą bardziej skuteczne w kosmetykach o niskim pH, a inne w szerokim zakresie pH. W związku z tym, aby skutecznie konserwować kosmetyki niezbędna jest szeroka paleta konserwantów.

Jakie są rodzaje konserwantów?

Konserwanty, a w zasadzie substancje ograniczające rozwój mikroorganizmów można podzielić na dwie główne grupy:

  • składników kosmetyków, które oprócz swoich podstawowych funkcji wykazują również działanie ograniczające rozwój mikroorganizmów (z reguły w niewielkim stopniu), np.:
    • Glikol propylenowy – substancja nawilżająca, w wyższych stężeniach (>30%) wykazuje również działanie ograniczające rozwój mikroorganizmów
    • Olejki eteryczne np.: olejek drzewa herbacianego, lawendowy, goździkowy
    • Ekstrakty roślinne np.: ekstrakt z tymianku, mięty, rozmarynu, lawendy
    • Nanocząstki srebra
    • Kwas mlekowy
    • Składniki kompozycji zapachowej
  • składniki dodawane do kosmetyków specjalnie w celu zapewnienie stabilności mikrobiologicznej kosmetyku, czyli właściwe konserwanty.

Te właściwe konserwanty w kosmetykach są ściśle regulowane przepisami prawa w rozporządzeniu kosmetycznym, o którym pisałam tutaj. Rozporządzenie zawiera listę składników konserwujących, które są dozwolone w kosmetykach. Więcej informacji na temat tej listy znajdziecie w moim poprzednim wpisie (klik), więc nie będę się powtarzać 🙂

Które konserwanty są najczęściej stosowane?

Lista konserwantów dozwolonych w kosmetykach zawiera aż 59 składników. Jednak w praktyce najczęściej stosowane jest kilkanaście z nich, z których Top 7 to:

  • Parabeny (więcej na ich temat pisałam tutaj)
  • Fenoksyetanol (INCI: Phenoxyethanol)
  • Benzoesan sodu (INCI: Sodium Benzoate)
  • Sorbinian potasu (INCI: Potassium Sorbate)
  • Kwas salicylowy (INCI: Salicylic Acid)
  • DMDM Hydantoin
  • Alkohol benzylowy (INCI: Benzyl Alcohol)

Każdy z tych konserwantów opiszę dla Was w przyszłych postach. Tutaj chciałabym jeszcze raz podkreślić, że WSZYSTKIE konserwanty stosowane w kosmetykach są dla bezpieczne! (tak, wiem, że się powtarzam, ale chciałabym abyśmy przestali bać się konserwantów, bo nie są takie straszne, jak mówią nam różne media 🙂

W jaki sposób producenci kosmetyków wybierają konserwanty do swoich produktów?

Dobranie odpowiedniego układu konserwującego do konkretnego kosmetyku to nie lada wyzwanie. W tym celu niezbędna jest współpraca technologa (czyli osoby tworzącej kosmetyk) z mikrobiologiem (czyli eksperta we właściwej konserwacji produktów).

Wspomniałam o dobraniu „układu konserwującego”, bo w zdecydowanej większości przypadków producenci stosują nie jeden, a kilka składników ograniczających rozwój mikroorganizmów. Jest to związane z tym, że niektóre substancje wykazują aktywność przeciwko bakteriom, a inne przeciwko grzybom. Poza tym w wielu przypadku stosując mieszaninę konserwantów można zastosować niższe stężenie poszczególnych substancji, niż przy zastosowaniu tylko jednego składnika. Dlatego, w celu dobrej ochrony przed drobnoustrojami producenci stosują mieszaninę kilku konserwantów.

Nie bójmy się kosmetyków, które w swoim składzie zawierają kilka konserwantów. Ich ilość w składzie nie musi oznaczać, że jest ich dużo w kosmetyku. Producent tak dopiero układ konserwujący, aby zapewnić bezpieczeństwo stosowania kosmetyku przy jak najniższych stężeniach poszczególnych konserwantów.

Wybierając właściwy układ konserwujący dla danego kosmetyku uwzględnia się wiele czynników, takie jak:

  • pozostałe składniki kosmetyku
  • właściwości fizykochemiczne kosmetyku
  • pożądany efekt (siłę działania)
  • opakowanie kosmetyku
  • części ciała, na którą kosmetyk będzie aplikowany
  • częstotliwość stosowania kosmetyku
  • typowe zachowanie konsumenta podczas stosowania kosmetyku

Za każdym razem jest to dość długi proces, którego celem jest uzyskanie optymalnej skuteczności przy zastosowaniu minimalnego stężenia, a jednocześnie uniknięcie wystąpienia jakichkolwiek problemów.

Jakie są cechy dobrego konserwantu?

Idealny konserwant powinien posiadać następujące właściwości:

  • szerokie spektrum działania
  • brak działania drażniącego i niski potencjał alergizujący
  • odporność na światło i tlen
  • aktywność przeciwko mikroorganizmom w niskich stężeniach
  • odporność na działanie innych składników kosmetyku
  • brak zdolności do przenikania przez naskórek
  • szeroka stabilność
  • kompatybilność z opakowaniem
  • brak smaku, zapachu i koloru
  • dobra rozpuszczalność

Te wszystkie wymagania sprawiają, że wybór konserwantu w kosmetykach nie jest łatwą rzeczą. W celu określenia skuteczności wybranego układu konserwującego przeprowadza się badania mikrobiologiczne na każdym etapie opracowywania kosmetyku. Badania mikrobiologiczne przeprowadza się również na gotowym kosmetyku w opakowaniu końcowym. Badana te zapewniają spełnienie przez kosmetyk wymogów regulacyjnych gwarantujących nasze bezpieczeństwo.

Mam nadzieję, że rozjaśniłam Wam trochę temat konserwantów w kosmetykach 🙂

A może macie jeszcze jakieś pytania w tym temacie? Czy zwracacie uwagę, jakie konserwanty zawiera Wasz kosmetyk? A może szukacie kosmetyków „bez konserwantów”? 

18 thoughts on “Konserwanty w kosmetykach – co warto o nich wiedzieć?

  1. trzeba jednak pamiętać że to co jest bezpieczne i w małym stężeniu w jednym kosmetyku, w przypadku obecności w kilku rodzajach np. w żelu, peelingu, balsamie, szamponie, odżywce itp itp – może stworzyć dość toksyczny zestaw!!

    1. Kasiu, nie mogę się z Tobą zgodzić. Otóż, zanim konserwant zostanie dozwolony do stosowania w kosmetykach, musi przejść szczegółową ocenę bezpieczeństwa przeprowadzoną przez Komitet Naukowy ds. Bezpieczeństwa Konsumentów (SCCS). W swojej opinii Komitet zakłada tzw. the worst case scenario, czyli bierze pod uwagę wszystkie możliwe zastosowania danego składnika równocześnie. Także nie ma się czego obawiać 🙂

  2. Kompendium wiedzy – sama przez wiele lat nie zwracałam najmniejszej uwagi na kosmetyki, ale od pewnego czasu przerzucam się sukcesywnie na te bardziej eko i przyjazne 🙂 Będę zaglądać do Ciebie po inspiracje i wiedzę!

    1. Formaldehyd w czystej postaci nie jest stosowany w kosmetykach, gdyż został sklasyfikowany jako składnik rakotwórczy. Oczywiście w kosmetykach mogą znajdować się śladowe ilości formaldehydu, niemniej jednak takie ilości są dla nas bezpieczne, co potwierdza Komitet ds. Bezpieczeństwa Konsumentów (SCCS). Jeśli chodzi o DMDM Hydantoin jest to konserwant dozwolony do stosowania w kosmetykach w stężeniu max. 0,6%. W tym stężeniu uzyskał pozytywną opinię Komitetu SCCS, jak również amerykańskiej grupy ekspertów (CIR). Co ważne, DMDM Hydantoin bardzo słabo przenika przez skóre, więc jedyne działanie niepożądane jakie może wywołać to możliwe podraznienie i/lub uczulenie skóra, czego nie da się wyeliminować, gdyż jest reakcja bardzo osobnicza. Zapewnie niepokojące dla wielu osób może być fakt, że DMDM Hydantoin uwalnia formaldehyd, niemniej jednak są to takie ślaodowe ilości, które nie powodują żadnego zagrożenia.
      Co ciekawe, formaldehyd jest uwalniany w sposób naturalny przez ludzi i zwierzęta. Mało tego, występuje on naturalnie w niektórych owocach i warzywach, a Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności (EFSA) dopuszcza formaldehyd do stosowania właśnie w żywności, gdyż w tak małym stężeniu nie ma dla nas zagrożenia.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

CommentLuv badge