Konserwanty w kosmetykach – czy są niezbędne?

Konserwanty są chyba najbardziej „pechową” grupą składników kosmetyków, patrząc na liczbę mitów medialnych, jakie od kilku lat pojawiają się w internecie i prasie. Przypisuje się im wiele złych cech m.in. wywoływanie reakcji alergicznych, przesuszanie i podrażnienie skóry. Co więcej, niektórzy uważają, że konserwanty są szkodliwe dla kobiet w ciąży. Czy faktycznie konserwanty w kosmetykach są szkodliwe?

Czym są konserwanty?

Konserwanty są to substancje zdolne do zapobiegania rozwojowi mikroorganizmów w kosmetykach lub do jego ograniczenia. Ich zadaniem jest ochrona kosmetyku przed zanieczyszczeniem mikroorganizmami, takimi jak bakterie i grzyby (drożdże i pleśnie) w czasie przechowywania i stosowania ich przez nas. Generalnie mogą one przedłużyć okres przechowywania kosmetyków.

Czy konserwanty są potrzebne w kosmetykach?

Zdecydowanie tak! Kosmetyki składają się z wielu składników stanowiących bardzo dobrą pożywkę dla mikroorganizmów np. wyciągi roślinne czy proteiny. Poza tym w większości kosmetyków głównym składnikiem jest woda, która stanowi naturalne środowisko do rozwoju bakterii oraz grzybów. Bez zastosowania konserwantów kosmetyki, podobnie jak np. żywność mogłyby się po prostu zepsuć i stać się niebezpieczne dla naszego zdrowia. Dlatego konserwanty w kosmetykach są niezbędne, gdyż zapewniają ich bezpieczeństwo w całym okresie stosowania ich przez nas.

Dla uświadomienia sobie, jak może wyglądać kosmetyk bez konserwantu, polecam obejrzenie filmu:

Nie wiem, czy Was też, ale mnie on całkowicie przekonuje do używania kosmetyków z konserwantami 🙂

Czy konserwanty w kosmetykach są bezpieczne?

Wszystkie konserwanty stosowane w kosmetykach są bezpieczne dla zdrowia. Skąd ta pewność? Ano stąd, że stosowanie konserwantów jest ściśle regulowane przepisami prawa w rozporządzeniu tzw. kosmetycznym, któremu podlegają wszystkie kosmetyki sprzedawane w całej Unii Europejskiej (więcej na temat rozporządzenia pisałam tutaj).

Rozporządzenie zawiera listę składników konserwujących, które są dozwolone do stosowania w kosmetykach. Na dzień dzisiejszy znajduje się tam 59 konserwantów. Poniżej wrzucam wycinek tej listy, natomiast całą listę konserwantów dopuszczonych do stosowania w kosmetykach znajdziecie tutaj

konserwanty w kosmetykach_zalacznik V

Wszystkie konserwanty znajdujące się na tej liście przeszły rygorystyczną ocenę bezpieczeństwa, przeprowadzoną przez Komitet ds. Bezpieczeństwa Konsumentów (SCCS). Jest to zespół niezależnych ekspertów, głównie toksykologów (więcej o Komitecie pisałam tutaj.

Nie ma możliwości, aby konserwant, co do którego Komitet ma wątpliwości dotyczące jego bezpieczeństwa trafił na listę dozwolonych konserwantów w kosmetykach.

Podsumowując: Konserwanty stosowane zgodnie z dozwolonymi (prawnie) ograniczeniami  nie stanowią zagrożenia dla zdrowia, również dla kobiet w ciąży, czy w okresie laktacji. Oczywiście konserwanty, jak wszystkie inne składniki mogą wywołać reakcje alergiczne u osób predysponowanych. Niemniej jednak są to reakacje osobnicze i nie da się ich przewidzieć. Wiecęj na temat uczuleń pisałam tutaj.

11 thoughts on “Konserwanty w kosmetykach – czy są niezbędne?

  1. Przede wszystkim nie wszystko, co dozwolone jest faktycznie bezpieczne. Na kosmetykach aż tak dobrze się nie znam, ale znam wiele substancji dodawanych na przykład do jedzenia, które są dozwolone, ale mimo to szkodliwe (zwłaszcza w większej dawce…). Poza tym konserwant konserwantowi nie jest równy. Są takie, które faktycznie nie są szkodliwe, lub bardzo mało szkodliwe, a są takie, które lepiej wyeliminować ze swojego życia. Generalnie nie ma na to jednej recepty, a są znacznie gorsze substancje, które nie są konserwantami, a które dodaje się właśnie do kosmetyków.

    1. Zapewniam Cię, że wszystkie konserwanty stosowane w kosmetykach są dla nas bezpieczne 🙂 Aby mogły być dopuszczone do stosowania w kosmetykach musiały przejść bardzo rygorystyczną ocenę toksykologiczną przeprowadzoną przez Komitet ds. Bezpieczeństwa Konsumentów. Jest to zespół niezaleznych ekspertów, który zna się na rzeczy i nie dopuści do stosowania żadnego składnika co do którego ma jakiekolwiek podejrzenia.

  2. Nie znam się na kosmetykach i stosuje takie, które mają bardzo proste składy i są naturalne oraz nie szkodzą środowisku. Jednak denerwuje mnie taka moda na pewne słowa zarówno w kosmetyce jak i w żywieniu jak konserwanty, gluten, bio. Są też naturalne konserwanty jak cukier, olej, są produkty niewymagajace konserwantow bo są np. suche. Wówczas te słowa stają się tylko chwytem marketingowym. Bardzo mnie to smuci i złości

    1. Tak wlasnie. Mnie rowniez bardzo denerwuja takie chwyty marketingowe, zwlaszcza na opakowaniach zywnosci, ale nie tylko, bo tez na kosmetykach czy chemii. I martwi mnie taka nieswiadomosc ludzi, ktorzy sie na to nabieraja oraz to, ze nie maja potrzeby zglebiac wiedzy w tym kierunku. Moja siostra taka jest – kupi cos lepszej marki, wyreklamowane, a jak jej tlumacze i podaje konkretne argumenty, ze produkt dwa razy tanszy to dokladnie to samo (np. srodek do udrozniania rur), to ona i tak kupi ten drozszy, bo wg niej drozszy znaczy lepszy. Rece mi opadaja…

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

CommentLuv badge